• Wpisów:623
  • Średnio co: 4 dni
  • Ostatni wpis:2 lata temu, 13:02
  • Licznik odwiedzin:48 521 / 2589 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Lato coraz bliżej jak Wasza forma? Działam - lepiej gorzej ale cały czas do przodu Niestety nie am tyle czasu aby dzielić się wszystkim, ale mam nadzieje że kiedyś ten szał uda się opanować

Buziaki!
Miłego dnia!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Wszystkiego najpiękniejszego w dniu Naszego Święta!!!
 

 
Pogoda niestety nie dopisuje... szkoda. Tęsknie za wiosną, latem kiedy mogę wyjść biegać na dwór, a nie bieżnia w czterech ścianach. Trudno wytrwam

Postanowiłam uzupełnić biblioteczkę swoją i synka o kilka nowości.
Dla mamy
"Bądź chic! Emilie Albertini, Anne Humbert"
"Sekrety urody Koreanek Charlotte Cho"
"Zamień chemię na jedzenie, Julita Bator:
Dla Synka
"Szukając misia, Holly Webb"
"Kotek Pingwin, Holly Webb"
oraz klasyka, mój ukochany "Mały Książę, Antoine de Saint-Ex" z nowymi ilustracjami

Dziś dzień z ćwiczeniami na górną partię - oj będzie się działo.
A jak u Was? Trwacie w swoich postanowieniach?
Do lata coraz bliżej

Miłego popołudnia!
 

 
Aaaaaaaaaaa... okres rozwala moje plany! Zazwyczaj mniej intensywnie ale ćwiczę w te dni, jednak to co teraz ze mną się dzieje nie pozwala na nic tak źle to ja już dawno się nie czułam, nie licząc grypy żołądkowej nie mam na nic siły i ochoty...

Jeszcze tylko kilka dni...

A jak u Was?
Miłego dnia!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Hej, hej!
Jak u Was? Czy zjadłyście już pączusia jak tradycja nakazuje Czy jednak wstrzymujecie się od tej rozpusty?
U mnie dziś jeden z kawą był grany - a jak
Jednak wieczorem czeka mnie Killer z Chodakowską więc nie miałam tak dużych wyrzutów sumienia.

Pączusiu - pamiętaj spalę Cię dziś na wieczornym treningu

Pamiętajmy - przede wszystkim umiar! Od jednego świat się nie zawali.
Miłego dnia! Chciało by się rzec tłustego dnia!
 

 
Będąc na ostatnich zakupach odkryłam nową herbatkę z ostrokrzewu afrykańskiego - rooibos. Już wcześniej co nieco słyszałam oraz czytałam, zwłaszcza o samych dobroczynnych działaniach, więc jak tylko ujrzałam na sklepowej półce bez wahania wrzuciłam do koszyka.

Moja wersja jest jeszcze zimowa z jabłkiem i cynamonem - na te pochmurne dni idealna

"Napój rooibos w przeciwieństwie do herbaty nie zawiera kofeiny. Dzięki temu mogą go pić dzieci, a także osoby, dla których kofeina jest niewskazana i kobiety w ciąży. Ponadto rooibos ma bardzo niewiele odpowiadających za gorzki smak garbników.

Co zawiera rooibos?

Rooibos oprócz tego, że nie zawiera tych składników herbat, które uważane są za niezdrowe, ma wiele cennych witamin, minerałów i innych związków korzystnych dla zdrowia. W naparze znajdują się m.in.:

przeciwutleniacze - wpływają pozytywnie na układ odpornościowy, obniżają ciśnienie krwi, spowalniają proces starzenia, hamują produkcję komórek nowotworowych;

kwasy fenolowe - dobroczynnie działają na przewód pokarmowy, gdyż chronią błonę śluzową i nadają naparowi właściwości rozkurczające (jest to szczególnie istotne przy zapaleniach jelit i dolegliwościach menstruacyjnych);

mikroelementy:
- żelazo - zapobiega anemii (ważne dla kobiet w ciąży);
- potas, miedź, wapno, mangan, magnez
- fluor - korzystnie wpływa na szkliwo zębów,
- cynk - korzystnie wpływa na skórę,
- kwercetyna - hamuje uwalnianie histaminy, co pomaga zwalczyć alergie;
- flawonoidy - są naturalnym środkiem antydepresyjnym;

Rooibos wspomaga zdrowie

Bogaty w dobroczynne składniki napar rooibos pomaga przy wielu schorzeniach i przypadłościach. Jest szczególnie polecany:

Kobietom w ciąży i matkom karmiącym - w ciąży dostarcza zapobiegającego anemii żelaza i hamuje mdłości, a po urodzeniu dziecka stymuluje produkcję pokarmu;

Osobom z problemami skórnymi - leczy trądzik i goi zewnętrzne, trudno gojące się rany (należy go używać jako okładu);

Osobom z chorobami przewodu pokarmowego - ma osłonowe działanie na przewód pokarmowy, a poza tym zmniejsza bóle (m. in. menstruacyjne, wywołane kolką lub nieżytem żołądka), gdyż ma działanie rozkurczowe;

Osobom dbającym o zęby - duża ilość fluoru korzystnie działa na szkliwo;

Osobom nerwowym lub przygnębionym - poprawia nastrój (dzięki flawonoidom), a jednocześnie ma działanie uspokajające i kojące (przy problemach z bezsennością pomaga wypicie rooibosu przed snem);

Osobom z astmą i alergią - łagodzi te dolegliwości;

Osobom chcącym zwiększyć odporność lub zmniejszyć ryzyko zachorowania na raka;

Osobom z nadciśnieniem lub miażdżycą - nie zawiera kofeiny i hamuje tworzenie się zwapnień w tętnicach."
Źródło: Herbaciani.pl link: http://www.herbaciani.pl/wlasciwosci-rooibos.html
 

 
Zatęskniłam za latem i świeżymi owocami! Truskawkami prosto z krzaczka, świeżym soczystym arbuzem...

Miłego dnia!
 

 
Zatęskniłam za latem i świeżymi owocami! Truskawkami prosto z krzaczka, świeżym soczystym arbuzem...

Miłego dnia!
 

 
Witajcie!
u mnie za oknem przepiękne słoneczko, pomimo mrozu nabieram ochoty na popołudniowy spacer po pracy

Wczoraj po 4 dniowej przerwie zrobiłam porządny trening całościowy - oj ciężko było.

Po chwilowym spadku motywacji, braku energii i złego samopoczucia na nowo nabrałam chęci do działania. Niestety grudzień okazał się dla mnie kiepskim miesiącem. Szaro, buro i na dodatek zimno - brr... Na zewnątrz spadła temperatura, a u mnie motywacja.
Nie dałam się! Jupi! Tego najbardziej się obawiałam, że znudzi mi się to całe bycie fit Jednak przyzwyczajenia i nawyki wzięły górę - trwam dalej.

Teraz tylko cierpliwość i sumienność

Czy macie sprawdzone, ciekawe sposoby ujędrnienie skóry? Dieta? Kremy? Ćwiczenia? Masaże? A może wszystko na raz? Owijanie się folią?

Szukam czegoś nowego, jakieś rady?
 

 
Niestety już trzeci raz w tym sezonie dopadła mnie grypa żołądkowa. Lepiej znoszę francę, no ale ileż można?! Człowiek wymęczony, siły na nic nie ma Jednak najbardziej obawiam się, że Młody złapie to świństwo.
Nadmiernie myjemy łapki i dbamy aby choróbsko się nie rozniosło.
Buziaki.
Miłego wieczoru.
  • awatar My Midnight Eyes: @B&B Inspirations: Już jest lepiej, ale dzięki za podpowiedź. Jeśli coś znowu się przytrafi spróbuję w te stronę działać :)
  • awatar B&B Inspirations: @B&B Inspirations: głupia klawiatura - 4 razy :)
  • awatar B&B Inspirations: ja miałam 3 razy "grypę żołądkową" 4 razy w tamtym roku. Zmieniłam lekarza i teraz się leczę z refluksu.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Tak jak już wiecie od dłuższego czasu walczę o lepszą siebie. Postanowiłam pokazać Wam moją zmianę i efekt jaki udało mi się osiągnąć na chwilę obecną.
Cały czas trwam w sowich postanowieniach.
Do lata pozostało 5 miesięcy więc uparcie trwam i dążę do celu.

Może zmotywuję do ruszenia tyłka z przed kompa
Miłego dnia!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›
 

 
Witajcie!
Długo, oj bardzo długo nie zaglądałam tu do Was. Niestety życie czasem sprawia wiele przeciwności, że nie zawsze wszystko udaje się nam szybko wyjść na prostą. Całe szczęście już wszystko jest na właściwym torze.

Lepiej, gorzej ale cały czas trwam w swoim postanowieniu Bycia Zdrową
Dalej biegam (chociaż teraz znacznie mniej w plenerze) ale trwam
Ćwiczę częściej z Szymonem Gasiem i jego Gym Break'ową załogą i jestem bardzo zadowolona

Niedawno podjęliśmy próbę żłobkowania Synka - niestety okazało się to dla niego znacznie za wcześnie, pomimo że w lutym skończy 2 lata. Trudno nie załamuję się, poczekamy będzie starszy i będzie łatwiej przystosować się do nowej rzeczywistości.

Nowy Rok 2016! Nowe cele, nowe wyzwania
Mam nadzieję, częściej odwiedzać Pingera i Was

Miłego popołudnia!
 

 
Lato w pełni! Jak dla mnie może taka pogoda trwać i trwać Od jutra urlop

Wczoraj planowo miały odbyć się zajęcia z Active Walk - musiałam zmienić plany - zajęcia odwołane ze względu na niską frekwencję, większość rezygnuje z wysiłku fizycznego przy takich temperaturach.
W zamian padło na Skalpel z Ewką

Czy Wy także w upały odpuszczacie? Nie mówię tu o ćwiczeniach w samo południe przy największym skwarze, ale ja osobiście uwielbiam wieczorny bieg z letnią aurą.
To jak jest u Was?

Miłego Dnia!
  • awatar PinaBela: zawsze biegałam o 7.30-8 rano.ale przy tych upałach musiałam zamienić na wieczory:)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Już dawno nie było takiej Sahary ale nie narzekam cieszę się że w końcu mamy prawdziwe lato! Za tydzień wyczekiwany urlop - oby pogoda także nie udała się na ten czas na wypoczynek
Zdrowotnie dużo lepiej! Wesele udane - nie mam czasu zgrać zdjęć i co nieco pokazać

Z dietą ostatnio pod górkę, ale ćwiczenia jak najbardziej na tak. Wczoraj Leg Day- a dziś nie mogę chodzić samo mówi za siebie
Mam nadzieję, że teraz będę częściej zaglądać na pingera

A myślami jestem na pięknej egzotycznej plaży

Miłego popołudnia!
 

 
Z przyczyn losowych nastąpiła przerwa techniczna. O tak... chore dziecko od tygodnia = rewolucja w planach. Powoli zaczynamy wracać do świata żywych (czytaj wyspanych)
Sądzę, że jeszcze parę dni i wszystko wróci na swoje tory.

Od tego czasu wzmocnione mięśnie ramion i nóg - synek skutecznie zadbał o odpowiednia ilość serii. Przysiady, wypady itp.

Dodatkowo szykuję się do wspomnianego wesela siostry, zostały 2 tygodnie. Dziś odbieram paczuszkę z butami Postawiłam na klasyczną czerwoną sukienkę z ciemnymi dodatkami. Postaram się wrzucić fotkę.

A tym czasem jak Wam minął ten czas? Udanego poniedziałku!
  • awatar CatherinestTV: Zapraszam do obejrzenia filmiku na moim youtube :) www.youtube.com/user/princesss900 Prosze ❤ Z góry dziękuję ślicznie ❤❤❤
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Dzisiejszy poranek okazał się dla mnie i mojego dziecka mega wyzwaniem. Szykując się do pracy moje dziecko postanowiło także wstać ze mną (generalnie zawsze tak robi) jednakże dziś był bunt z uwieszeniem na nodze... Koniec kropka - mama rzuć wszystko i chodź zemną - bez względu co będziemy robić! Przerabialiśmy takie sytuacje już na milion sposobów - dziś przeszło wszystko! Biorę urlop na żądanie - pomyślałam - ostudził mnie mąż w moim porywczym zapale - masz dziś spotkanie?! No tak, a w kolejnym tygodniu 2 dni wolnego, hym... no to jednak muszę iść. Spóźniona dotarłam do miejsca tzw. pracą i dzielnie walczę z obowiązkami, a myślami jestem w domu.
Należę do grona kobiet, które nie wyobrażają siebie w roli domowniczki. Muszę działać, cały czas coś robić bo jeśli usiądę to tak tkwię, stoję w miejscu, a jak działam to na maksa.
Postanowiłam, że dzisiejsze popołudnie poświęcę dla syna tak na 100% - bez oszukiwania i wstawiania w międzyczasie prania czy naczyń do zmywarki, bez odkurzania itp. Po prostu pójdziemy na plac zabaw, po spacerujemy, zjemy lody, a do tego zabiorę koc i będziemy odpoczywać w parku. A co!
Bo taki dzień odpuszczenia wszystkiego przydaje się każdemu

Musiałam po narzekać
Miłego dnia

e... nie mogę dodać zdjęć... albo mi wywala albo ucina w dziwny sposób Pinger...
 

 
Witajcie! Jak Wasze nastroje, motywacja? Mam nadzieję, że dobrze
U mnie po burzy wyszły słońce - działam ze zdwojoną siłą! Pomimo zmian w pracy, ale co tam jakoś trzeba będzie sobie radzić
Ostatnio znów zauważam mniejsze efekty w dążeniu do wymarzonej sylwetki, ale cóż i to trzeba przeczekać

Dziś wieczorne bieganko

Miłego dnia!
 

 
Pomimo piątku i sprzyjającej aury na zewnątrz u mnie dzień z typu "bad day" i "wszystko mnie wkurwia" Kumulacja pecha (szkoda że nie w totka) zaspałam, zmiany w pracy (niestety na niekorzyść) Do tego popsuło mi się auto no jak pech to pech...
Coś czuję, że dziś popołudniu będzie dłuuuga trasa przede mną na odreagowanie

A u Was jak nastawienie przed weekendem? Mam nadzieję, że lepiej
Udanego dnia życzę!
  • awatar agi_style: Ja dziś też zaczynam dzień z obniżonym nastrojem, znam ten ból. Oby było lepiej jak najszybciej :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Kobietki!
Bardzo Wam dziękuję za dobre słowo, które doładowało moje baterie i dało niezłego kopa!
Nawet nie spodziewałam się tylu pozytywnych słów.
Jeszcze wiele pracy przede mną, ale ile już za mną Chyba potrzebowałam takiej energii bo dziś chodzę z rogalem od ucha do ucha

Ważne jest aby się nie poddać w chwilach zwątpienia- przetrwać (lepiej gorzej) i do przodu!

Niestety ostatnio Pinger "zjada" wpisy też tak macie?

Wytrwałości i ciepłego dnia życzę

wczoraj był dzień tortur dla nóg - dziś ledwo chodzę Dziś brzuch
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Przeglądam zdjęcia z przed paru miesięcy i nie mogę się na dziwić jak może zmienić się ludzkie ciało.
Jeszcze jakiś czas temu nie wielu zauważało zmiany - dziś jest już inaczej - jednak to nie koniec - to początek

Dla porównania wrzucam Wam zdjęcia
Początek maj 2014, II etap i obecnie.
Szału to tu nie ma, ale małymi krokami dążę do swojego celu.
Ważne aby się nie poddawać i cieszyć się z tego ile się już osiągnęło! Konsekwencja i systematyczność zostanie wynagrodzona!

Miłego dnia!

p.s. sorry za jakość zdjęć
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (14) ›
 

 
Czy Wasze weekendy także tak szybko mijają? Mój chyba przekroczył prędkość światła, te dwa dni minęły błyskawicznie!
Tak jak wcześniej wspominałam w ten weekend odbył się wieczór panieński mojej siostry - co prawda nie ja byłam organizatorką lecz dobrą duszyczką wpierającą druhenkę w tymże obowiązku
Byłam już nie na jednym wieczorze panieńskim, ale wytańczyć i wybawiłam się dopiero na tym
Impreza do białego rana, tańce, hulanki, swawole! Tak, tak było naprawdę ekstra!
Organizacja Wieczoru Panieńskiego to nie lada wyzwanie! Wszystko zależy od upodobań PM, możliwości finansowych, lokalowych no i zaangażowania uczestniczek imprezy.

Zacznę od początku.
Imprezę organizowałyśmy pod wytycznymi Panny Młodej, według jej upodobań i gustu - na tym kończąc. Resztę ustalałyśmy w grupie, która bawiła się na wieczorze. Jak wiadomo każdy jest inny - inne upodobania i gusty co do muzyki, klubu, czy nawet pitego alkoholu. Osobiście nie ukrywam, że to PM ma być w centrum uwagi, ma być zadowolona i super wspominać tą imprezę. Po małych dyskusjach i ustaleniach udało się dojść do kompromisu.

Zatem do sedna:
Wszystkie uczestniczki imprezy wraz z PM spotkałyśmy się ok godz. 18 w mieszkaniu Świadkowej gdzie przygotowałyśmy możliwość "zaprawienia się" przed wizytą w klubie PM ubrana była w białą sukienkę zaś pozostałe w czarne/ ciemne stroje głównie sukienki.
Każda z nas miała za zadanie przygotować co nieco. Zadbałyśmy o przekąski, napoje, owoce i inne dodatki - fajna sprawa bo nie generuje dodatkowych kosztów składki. U nas super sprawdziło się ciepłe jedzonko - rosołek i kurczak z ryżem z sałatką grecka! Świetna zaprawa przed % i moc energii na całą noc w klubie. Szczerze u nas właśnie jedzenie tego typu szybko zaczęło znikać z talerzy. Niezdrowe przekąski typu orzeszki czy chipsy - zostały nie tknięte - może i dobrze
Fajnie sprawdziły się owoce sezonowe -zastosowanie nie tylko do konsumpcji ale także do drinków, m.in. arbuz, truskawki, borówki, pomarańcze, grapefruit czy świeży ananas.
CO do % wiadomo każdy lubi co innego u nas królowała wódka w kolorowych drinkach oraz winko czerwone półsłodkie.
Dla PM przygotowałyśmy welon z rogami, szarfę - co aby nie zniknęła w tłumie. Dla uczestniczek przeznaczone były przypinki/ kotyliony z napisem Wieczór Panieński Kasi z datą. Wszystkie tego typu rzeczy możemy znaleźć na allegro w rozsądnych cenach. Tak samo jeśli chodzi o dekorację samego mieszkania balony (chociaż to zbędna rzecz - co z tym później zrobić?!) transparenty, kolorowe wężowe/ piórkowe szale - które możemy zrobić samemu. Do tego kolorowe słomki z peniskami dla mniej konserwatywnych, karty do gry z zadaniami dla PM do wykonania (u nas sprawdziło się fajnie).
ok 21 Ruszyłyśmy do Warszawskiego Parku - zorganizowany został bus, który nas zawiózł jak i przywiózł pod same drzwi W klubie wykupiłyśmy jeden z przygotowanych pakietów.
Ceny przyzwoite, bogaty pakiet % i napoi oraz przekąsek. Muzyka taneczna dance, całkiem fajnie się przy niej tuptało.
Dotarłyśmy dosyć wcześnie,jednak nam to w cale nie przeszkadzało Nie pozostało nic jak wygodnie rozsiąść się w loży, sączyć drinki i ruszyć w tany!
W loży obok usytuowany był zaś wieczór kawalerski - fajnie bo połączyliśmy siły co dało jeszcze fajniejszą zabawę na całą noc.
Do klubu przyszłyśmy jedne z pierwszych i wychodziłyśmy ostatnie - co mówi samo za siebie
Alkoholu było pod dostatkiem (nikt nie upił się do nieprzytomności )

Obyło się bez szaleństw i wymyślności - mam tu na myśli bus party, hummer, striptizer czy uprowadzenie - to nie nasze klimaty.
Na ostatnim wieczorze panieńskim, którym byłam we wrześniu właśnie tak się przedstawiała imprezka "na bogato" że 50% skończyła marnie w tym PM - musiałyśmy wcześniej opuścić klub bo nam się laski słaniały i rozróby wszczynały Koszty były bardzo duże bo za wszystko było płacone (25 uczestniczek po 150zł)i nie przypominam sobie prezentu dla PM.
My zaś w zamian za bus party czy hamera zorganizowałyśmy zwykłego busa a to co zostało i to co przeznaczyłyśmy na prezent wykupiłyśmy PM bon do SPA do dowolnego wykorzystania - sądzę że przed ślubem przyda się
Przygotowałyśmy także ramę ze zdjęciami każdej z uczestniczek z podpisami (wedle życzenia PM). Zapewniłyśmy smakowity tort,a składka wyniosła nas ok 100zł - nie to że żałowałyśmy czy oszczędzałyśmy - wszystko po prostu zostało zorganizowane z głową.

Podsumowując:
- warto zadbać o atmosferę po % gry i zabawy w domu fajnie się sprawdzają
- imprezkę warto zorganizować wspólnymi siłami - koszty są dużo niższe, a jedzonko pyszne.
- wykupienie pakietu w klubie - o nic się nie trzeba martwić
- transport dla bezpieczeństwa uczestniczek imprezy (chyba, że maja tak blisko że jest to zbędna rzecz)
- dobre nastawienie i humor - po co smęcić jak można się dobrze bawić
- PM jest główną bohaterką i to ona ma być w centrum uwagi

Na chwilę obecną nie przychodzi mi nic więcej do głowy, mam nadzieję że co nieco Wam się przyda
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Plany na wczorajszy wieczór solidna nauka przed egzaminem Jednak jak zawsze wszystko w tym czasie wydaje się o wiele ciekawsze i bardziej konieczne do zrobienia - jak sprzątanie, pranie czy bieg Szczególnie w moich ulubionych klimatach.


Działam dalej!
P.S. Wieczór Panieński opiszę i podpowiem co się sprawdza, zaś z czego zrezygnować

Aktywnego i ciepłego dnia!
 

 
Tak jak intensywnie zaczął się czerwiec tak dalej trawa i to pod wieloma względami
Czerwiec dla mnie jest miesiącem imprez urodzinowych - w tym 30-tka mojego męża (przygotowuję imprezkę niespodziankę i wyjazd do SPA)
W tą sobotę wieczór panieński siostry oj będzie bal...
Do tego przygotowuję się do egzaminu z angielskiego.

Oczywiście nie opuszczam treningów, dbam o zdrowe posiłki - chyba wpadłam w wir i wszystko dzieje się samoistnie
Moje maleństwo zaczyna później kłaść się spać - mamy także dodatkowo więcej czasu dla siebie

A jak u Was?
Miłego i ciepłego dnia kobietki!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›