• Wpisów: 623
  • Średnio co: 4 dni
  • Ostatni wpis: 2 lata temu, 13:02
  • Licznik odwiedzin: 47 852 / 2556 dni
 
my-midnight-eyes
 
Dzisiejszy poranek okazał się dla mnie i mojego dziecka mega wyzwaniem. Szykując się do pracy moje dziecko postanowiło także wstać ze mną (generalnie zawsze tak robi) jednakże dziś był bunt z uwieszeniem na nodze... Koniec kropka - mama rzuć wszystko i chodź zemną - bez względu co będziemy robić! Przerabialiśmy takie sytuacje już na milion sposobów - dziś przeszło wszystko! Biorę urlop na żądanie - pomyślałam - ostudził mnie mąż w moim porywczym zapale - masz dziś spotkanie?! No tak, a w kolejnym tygodniu 2 dni wolnego, hym... no to jednak muszę iść. Spóźniona dotarłam do miejsca tzw. pracą i dzielnie walczę z obowiązkami, a myślami jestem w domu.
Należę do grona kobiet, które nie wyobrażają siebie w roli domowniczki. Muszę działać, cały czas coś robić bo jeśli usiądę to tak tkwię, stoję w miejscu, a jak działam to na maksa.
Postanowiłam, że dzisiejsze popołudnie poświęcę dla syna tak na 100% - bez oszukiwania i wstawiania w międzyczasie prania czy naczyń do zmywarki, bez odkurzania itp. Po prostu pójdziemy na plac zabaw, po spacerujemy, zjemy lody, a do tego zabiorę koc i będziemy odpoczywać w parku. A co!
Bo taki dzień odpuszczenia wszystkiego przydaje się każdemu :)  

Musiałam po narzekać :P
Miłego dnia :*

e... nie mogę dodać zdjęć... albo mi wywala albo ucina w dziwny sposób :/ Pinger...

Nie możesz dodać komentarza.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować ten wpis.